11/24/2014

początek tygodnia i wiadomość której wolałabym nie usłyszeć.
przepedzam złe mysli snując plany na czterodniowy weekend który już za rogiem i czekam aż panowie z labu wywołają moją b&w kliszę. jestem jej bardzo ciekawa, bo z trudem mogę przypomnieć sobie ostatnie czarno-białe zdjęcia jakie robiłam. 




udanego dnia!!



11/20/2014

pierwsze przymrozki już za nami. podczas wtorkowego spaceru, srebrne powietrze szczypało w   policzki i dłonie a zachodzące słońce malowało krajobraz na kolor czerwonej cegły. jak dobrze, że tego dnia zabrałam ze sobą aparat do pracy!
wczoraj rozwiesiłam w oknach pierwsze w tym roku białe lampki-mały przedświąteczny akcent który będzie umilał nam zimne i długie wieczory. lubicie?
tymczasem, już dziś zaczynam swój weekend-przed chwilą ciepła aromatyczna kąpiel w soli z pianą po uszy i duży kubek cieplej herbaty comforting chamomile który czeka na mnie na nocnym stoliku obok łóżka. lubię bardzo, szczególnie po tak mroźnym i długim dniu jak dziś. 
jutro leniwy piątek z książką i muzyką w tle.
mam nadzieję, ze prognozy się sprawdza i pogoda dopisze, zostało mi jeszcze kilka wolnych klatek na kliszy które być może zapełnię w ten weekend.